• Lubię taniec towarzyski – jestem miłośniczką jive’a oraz tańca spontanicznego, radosnego i żywiołowego. Jestem zafascynowana tangiem, na razie bardziej w roli obserwatora

  • Uprawiam aerobik z elementami boxu, a także spokojny i relaksacyjny pilates

  • Jestem nowicjuszką na ściankach wspinaczkowych. W planach – wspinaczka skałkowa, w przyszłości może nawet ferraty w Dolomitach…?

  • Jestem fanką górskich wędrówek w polskich Tatrach (a ostatnio także w przepięknych Dolomitach) oraz wypraw rowerowych i spływów kajakowych (polskie rzeki i jeziora)

  • Uwielbiam jazdę na nartach (i to szybką!). Ostatnio do zimowych hobby dołączyły również biegówki…

  • Od czasu do czasu doceniam „dolce far niente”, czyli jak mówią Włosi – słodkie nic nierobienie.

  • Ulubiony kraj? Włochy, gdzie spontaniczność, zabawa i luz jest super lekarstwem na stres i odskocznią od ciągłego biegu.

  • Uwielbiam zdobywać wiedzę – korzystam z kursów rozwoju osobistego i zawodowego, aktualnie rozpoczęłam podyplomowe studia.

  • Lubię literaturę historyczną poświęconą czasom Henryka VIII i Królowej Elżbiety Wielkiej, biografie  Fredua i carycy Katarzyny. Książki z dziedziny psychologii nie tylko lubię, ale pochłaniam w dużych ilościach, wychodząc z założenia, że każde podejście uczy innego spojrzenia na człowieka. Z kolei „Władca pierścieni” to dla mnie idealny sposób na odprężenie i przeniesienie się w świat baśni.

  • Często odwiedzam wystawy – zarówno te prezentujące klasyczne malarstwo, jak wystawy sztuki nowoczesnej (nowe technologie, sztuka komputerowa). Libię też wystawy fotografii, np. „Świat w obiektywie National Geographic”.

 

Jestem różnorodna i w tej różnorodności spójna.
Moja maksyma życiowa brzmi „Człowiek nie jest robotem. Człowiek jest człowiekiem, a więc ma prawo do rozmaitych uczuć – od smutku, strachu, znużenia po  złość i radość. Ma także prawo do odpoczynku, bo mitem jest że możemy być non stop efektywni na 100%".

 

Izabela Kielczyk w górach (Dolomity)